Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ucieczka z piekła: Pierwszy samolot z Polakami wylądował w Warszawie

    2026-03-03 12:52

    Niemcy zmieniają politykę klimatyczną. Nie będzie przymusu!

    2026-03-03 11:20

    Życie za grosze i w ubóstwie! Tak wyglądają finanse kobiet w Kościele

    2026-03-03 08:51
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ucieczka z piekła: Pierwszy samolot z Polakami wylądował w Warszawie
    • Niemcy zmieniają politykę klimatyczną. Nie będzie przymusu!
    • Życie za grosze i w ubóstwie! Tak wyglądają finanse kobiet w Kościele
    • Takiego spadku PiS jeszcze nie zanotował
    • Strzał ciepła jakiego dawno nie odczuwaliśmy. ZOBACZ co będzie działo się w weekend
    • To koniec koalicji Tuska
    • Polityk KO leci wulgaryzmem z mównicy Sejmowej. ZOBACZ
    • Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa
    Facebook X (Twitter)
    Wyborcza24Wyborcza24
    • Strona główna
    • Kraj
    • Świat
    • Wiadomości
    • Lifestyle
    • Biznes
    • Polityka
    • Celebryci
    • SPORT
    • Kontakt
    Wyborcza24Wyborcza24
    Strona główna»Aktualności»Zachowania dzieci w sklepach bywają skandaliczne! Pracownicy apelują do rodziców
    Aktualności

    Zachowania dzieci w sklepach bywają skandaliczne! Pracownicy apelują do rodziców

    KingaKinga2019-10-25 04:153 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Chodzenie do sklepu z dzieckiem to nie zawsze sama przyjemność. 

    Czasami zdarza się, że dziecko zachowuje się w taki sposób, że zrezygnowani rodzice kończą zakupy przedwcześnie i z pustymi rękami opuszczają centrum handlowe. Niestety, nasze pociechy bardzo szybko wykształcają w sobie tendencje do histerii. Są wśród nich również te, które zachowują się całkowicie poprawnie. Jednak to nie o nich będzie ten artykuł, gdyż skupimy się raczej na zachowaniach, które wyprowadzają z równowagi wszystkich obecnych w sklepie. Co ciekawe, pracownicy przeważnie mają pretensję do rodziców. Ich zdaniem większość zdecydowanie nie radzi sobie z opanowaniem gniewu swoich pociech. W związku z tym problem histeryzujących maluchów stale się pogłębia…

    …

    Nasi rozmówcy zaznaczają, iż nigdy nie byli przeciwnikami przyprowadzania dzieci do sklepu. Przede wszystkim w ten sposób uczy się je wielu rzeczy, które i tak czekają go w przyszłym życiu. Zdaniem pracowników problem tkwi w braku przygotowania do takiego wyjścia. Zaczyna się od tego, że maluch jest podekscytowany kolorowymi wystawami, światłami i muzyką. O ile w domu ma tylko jedną paczkę ulubionych ciastek, to na półce w sklepie widzi takich paczek kilkadziesiąt. Nie ma zatem nic dziwnego w dość emocjonalnej reakcji na nowe miejsce. 

    Przeważnie chwilę później zaczyna się przedstawienie. Dziecko bardzo chce, żeby kupić mu jakiś produkt. Rodzic mówi „nie”. Młodsze dzieci z reguły nie dyskutują, tylko zaczynają już marudzić i w kółko mówić „kup mi, kup mi, ja chcę”. Wtedy dorosły się niecierpliwi, a maluch szybko podłapuje jego nerwowy ton i sam rusza z ofensywą. Najpierw jest płacz, potem wrzask, czasami leżenie na podłodze i kopanie. Wszystko brnie w takim kierunku, że rodzic już nie jest w stanie opanować ataku wściekłości dziecka, nie ma możliwości uciszenia go. Pozostaje tylko siłą wyprowadzić je ze sklepu. Reasumując: zakupy nie zostały zrobione w ogóle lub czegoś się zapomniało, dziecko jest wściekłe i zapłakane, rodzic wykończony.

    Pracownicy zaobserwowali jeszcze jeden problem, który ich zdaniem wynika z bezstresowego wychowania. Chodzi o dzieci, które demolują sklep, a ich opiekunowie nie reagują lub wręcz przyzwalają im na to. Gdy personel zwraca na to uwagę, to od rodziców słyszy z reguły „To tylko dziecko”, „Ono nie robi nic złego”, „To pani obowiązkiem jest sprzątać”. Taki maluch potrafi na oczach pracownika rozrzucać towar na podłogę, niszczyć go lub przeszkadzać innym klientom. Z kolei sprzedawców obowiązuje pewna etyka, według której klient musi być traktowany jak najlepiej. 

    Niestety, wielu pracowników właśnie z powodu niesfornych dzieci rezygnuje z pracy. Odczuwają pewnego rodzaju wypalenie, które powodują: ciężka praca fizyczna, duża presja a do tego dochodzą codzienne problemy z klientelą.  

     

    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Ucieczka z piekła: Pierwszy samolot z Polakami wylądował w Warszawie

    2026-03-03 12:52

    Niemcy zmieniają politykę klimatyczną. Nie będzie przymusu!

    2026-03-03 11:20

    Życie za grosze i w ubóstwie! Tak wyglądają finanse kobiet w Kościele

    2026-03-03 08:51

    UE planuje kolejny cios w unicestwienie państw narodowych. Chce utworzenia jednolitego systemu finansowego

    2026-02-11 18:27

    A jednak! 18-latek chciał dokonać zamachu terrorystycznego w Polsce

    2026-02-11 10:50

    Tragedia w szkole. Morderczyni zabiła 10 osób

    2026-02-11 08:10

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Aktualności

    Ucieczka z piekła: Pierwszy samolot z Polakami wylądował w Warszawie

    To była noc pełna napięcia dla tysięcy internautów i rodzin Polaków uwięzionych na Bliskim Wschodzie.…

    Niemcy zmieniają politykę klimatyczną. Nie będzie przymusu!

    2026-03-03 11:20

    Życie za grosze i w ubóstwie! Tak wyglądają finanse kobiet w Kościele

    2026-03-03 08:51

    Takiego spadku PiS jeszcze nie zanotował

    2026-02-28 08:02
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ucieczka z piekła: Pierwszy samolot z Polakami wylądował w Warszawie

    2026-03-03 12:52

    Niemcy zmieniają politykę klimatyczną. Nie będzie przymusu!

    2026-03-03 11:20

    Życie za grosze i w ubóstwie! Tak wyglądają finanse kobiet w Kościele

    2026-03-03 08:51

    Takiego spadku PiS jeszcze nie zanotował

    2026-02-28 08:02
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://wyborcza24.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.