„Wzruszenie odbiera głos. Zenek Martyniuk…”
4 luty 1989 roku to wyjątkowy dzień, który Zenon Martyniuk i jego żona, Danuta zapamiętali na długo. Wtedy lider zespołu Akcent i jego wybranka wzięli ślub. W rozmowie z „Fakt24” żona gwiazdy disco-polo opowiedziała o tym wydarzeniu.
Zenek i Danuta poznali się w 1987 roku. Martyniuk grał wtedy koncert w Grabowcu, niedaleko Bielska Podlaskiego. Danusia na zabawę przyjechała z siostrą. W książce „Życie to są chwile”artysta wyznał, że był zbyt nieśmiały, by zagadać do tej pięknej dziewczyny, dlatego poprosił o to swojego kolegę.
Powiedział Danusi, że mi się podoba. Okazało się, że ja też nie byłem jej obojętny i w przerwie od występów podeszła do mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Po „Tulipanie” była wtedy moda na przedstawianie się nieprawdziwymi imionami. Kiedyś poznałem Cygana o imieniu Krystian i takim imieniem jej się przedstawiłem. Danusia powiedziała, że ma na imię Kinga. Najzabawniejsze jest to, iż nie byłem już wtedy anonimowy. Z drugiej strony Zenek mógł być równie dobrze czymś w rodzaju ksywki – napisał w swojej biografii.
Na ślub polonezem
Po ponad półtora roku znajomości, Zenek odważył się oświadczyć swojej wybrance. To był w grudniu 1988 roku.
Zenek oświadczył mi się na dwa miesiące przed ceremonią. Kiedy wyciągnął pierścionek i zapytał, czy chcę zostać jego żoną czułam się wspaniale – opowiedziała żona Zenka.
W dniu, kiedy braliśmy ślub była wiosenna aura. Podobna do tej, co jest teraz – mówi Danuta. – Zenek przyjechał po mnie polonezem. Następnie wsiedliśmy w drugiego, weselnego już poloneza i udaliśmy się do kościoła – dodaje.
Zaśpiewał na naszym weselu
Ślub odbył się w kościele Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Świadkami Danuty i Zenka była siostra panny młodej, Asia oraz jej szwagier, Artur Borek. Po uroczystości udali się na wesele.
Zabawa odbyła się w takim sali Cech Rzemiosł Różnych w Bielsku – relacjonuje Danuta. Mój tato miał swoją firmę, pracował jako tynkarz i należał do tej grupy. I właśnie w domu tej organizacji była specjalna sala weselna – kontynuuje Danusia.
Na weselu bawiło się 200 osób. Zabawa była huczna, a na scenie pojawił się nawet sam pan młody.
Pamiętam, że Zenek wystąpił na naszym weselu. Niestety, nie jestem w stanie sobie przypomnieć, jaki utwór wykonywał – opowiada dalej.
Podróż poślubna
Żona Zenka wyznała, że nie świętowali miesiąca miodowego.
To był 1989 rok. W tamtych czasach nikt nie wyjeżdżał. Zenek grał, więc nie było czasu, żeby gdziekolwiek wyjechać .
Ślub filmie o Zenku?
14 lutego, czyli dokładnie w walentynki, do kin wchodzi film „Zenek”. W rozmowie z „Fakt24” Danusia wyznała, że nie ma pojęcia, czy ten ważny dzień w ich życiu pojawi się w produkcji.
Nie oglądałam jeszcze tego filmu, więc jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało.