Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa
    • Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!
    • Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie
    • Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?
    • Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!
    • Morze Bałtyckie podniesie się o 80 cm. Jedna, niemiecka wyspa może zniknąć!
    • No to już wiadomo! Prezydent chciał zagłodzić Premiera i jego rząd! Nie dał im jeść! [WIDEO]
    • UE planuje kolejny cios w unicestwienie państw narodowych. Chce utworzenia jednolitego systemu finansowego
    Facebook X (Twitter)
    Wyborcza24Wyborcza24
    • Strona główna
    • Kraj
    • Świat
    • Wiadomości
    • Lifestyle
    • Biznes
    • Polityka
    • Celebryci
    • SPORT
    • Kontakt
    Wyborcza24Wyborcza24
    Strona główna»Kraj»Brutalne porównanie frekwencji w sejmie: Mentzen vs. Zandberg
    Kraj

    Brutalne porównanie frekwencji w sejmie: Mentzen vs. Zandberg

    Anna MillerAnna Miller2025-07-12 08:492 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    W polityce – jak w teatrze – nie zawsze warto wierzyć w to, co widać na pierwszy rzut oka. Czasem rola energicznego lidera kończy się za progiem studia telewizyjnego, a człowiek, którego przedstawiano jako politycznego lenia, okazuje się jednym z najrzetelniejszych pracowników na sali sejmowej. Przypadek Sławomira Mentzena i Adriana Zandberga unaocznia tę rozbieżność w całej krasie.

    Kiedy prężenie muskułów nie wystarcza

    Według danych z sejmowego rejestru frekwencji, lider Nowej Nadziei pojawił się na 21,73% głosowań. Dla porównania, Adrian Zandberg z Partii Razem miał aż 92,7% obecności. Obaj prowadzili kampanie, obaj byli aktywni medialnie, obaj potrafią przemawiać z emfazą. Tyle że tylko jeden z nich, jak się okazuje, bierze swoje obowiązki poselskie naprawdę na poważnie.

    Frekwencja w Sejmie nie jest wyłącznie liczbą. To realny wskaźnik zaangażowania. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację: głosowanie nad ważną poprawką dotyczącą systemu ochrony zdrowia – a parlamentarzysty z listy płac nie ma. Bo być może akurat był zajęty debatą w internecie, nowym podcastem lub kolejnym występem w sali konferencyjnej hotelu klasy średniej.

    Medialna maskarada

    Sławomir Mentzen umiejętnie kreuje swój wizerunek: człowieka „antysystemowego”, pracowitego przedsiębiorcy, który idzie do polityki, żeby „zrobić porządek”. Jego zwolennicy widzą w nim człowieka sukcesu, który zna życie i nie marnuje czasu na „puste procedury”. Tylko że właśnie te „puste procedury” są sednem demokratycznego mandatu. Jeśli głosowanie nad ustawą to formalność, to czym w takim razie ma być realna praca posła?

    Adrian Zandberg, choć często wyśmiewany przez prawicę jako polityk „od siedzenia na kanapie”, wykazuje się frekwencją godną parlamentarnego robotnika. 92,7% obecności to nie przypadek – to wynik pracy, która nie zawsze błyszczy w świetle reflektorów, ale której efekty można znaleźć w treści ustaw, poprawkach i komisjach sejmowych.

    Pracowity, zaangażowany @SlawomirMentzen osiągnął w Sejmie frekwencje – 21,73% obecności.

    Leń i śpioch @ZandbergRAZEM, który cały dzień siedzi na kanapie – 92,7% obecności.

    Obaj prowadzili kampanię. Ale tylko jeden z nich bierze wyborców i obowiązki na poważnie. pic.twitter.com/sIXpikm5CU

    — Remigiusz Cetnar (@RemigiuszCetnar) July 9, 2025

    Pracowitość nie mierzy się w konferencjach

    W polityce łatwo rzucić hasło, trudniej dowieźć efekt. Mentzen opowiada o redukcji podatków, ale rzadko wchodzi w konkrety ustawodawcze. Zandberg przeciwnie – zamiast snuć wizje o utopijnym wolnym rynku, składa poprawki do ustaw o ochronie lokatorów, rynku pracy czy świadczeniach socjalnych. To nie romantyzm – to konkret.

    Anna Miller

    Adrian Zandberg demokracja frekwencja posłów Nowa Nadzieja Partia Razem polityka PR w polityce Sejm sławomir mentzen strona główna
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    2026-02-13 09:19

    Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!

    2026-02-12 17:14

    Morze Bałtyckie podniesie się o 80 cm. Jedna, niemiecka wyspa może zniknąć!

    2026-02-12 16:07
    Odpowiedz Anuluj odpowiedź

    Nie przegap
    Kraj

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    Szokujące słowa padły w Telewizji wpolsce24 z ust Janusza Kowalskiego, polityka z PiS, który powiedział…

    Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!

    2026-02-12 17:14

    No to już wiadomo! Prezydent chciał zagłodzić Premiera i jego rząd! Nie dał im jeść! [WIDEO]

    2026-02-12 09:29

    A jednak! 18-latek chciał dokonać zamachu terrorystycznego w Polsce

    2026-02-11 10:50
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    2026-02-13 09:19
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://wyborcza24.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.