Dlaczego mężczyźni WYSYŁAJĄ kobietom zdjęcia PENISÓW?!

Dlaczego mężczyźni wysyłają kobietom zdjęcia penisów? I czemu wciąż nie ma kar za cyber-ekshibicjonizm?
Cztery na dziesięć kobiet w sieci dostaje zdjęcia penisa od nieznajomych mężczyzn. Dlaczego tak się dzieje?

Na profilowym zdjęcie z kokpitu samolotu, najlepiej w czapce kapitana, albo fotka z egzotycznych wakacji. W opisie profilu fragment książki, najlepiej „Wielki Gatsby” albo cytat z filmu, może być cytat z „Ojca Chrzestnego”. – taki przykład podaje Newsweek. Szczerze mówiąc to dość przestarzały typ „kulturalnego na pierwszy rzut oka”, chyba, że wśród marginesu społecznego.

Na „haczyk” miała dać się złapać reporterka „Guardiana” Leah Holroyd, która na łamach gazety tak opisuje swoje doświadczenia z cyber-ekshibicjonizmem.

„Facet, którego poznałam sprawiał wrażenie bibliofila, rozmawialiśmy o książkach, które czytamy. Po kilku tygodniach okazało się, że mój mol książkowy będzie w Londynie, czyli tam gdzie mieszkam. Zaproponował spotkanie, a żeby ułatwić komunikację spytał czy wymienimy się numerami…” – wspomina autorka tekstu. Niedługo po tym na jej telefonie wyświetliło się powiadomienie „Nowa wiadomość”. A w niej… nagie zdjęcie jego penisa.

Jak się okazuje, Holroyd nie jest jedyną ofiarą takiego zachowania. Zdjęcia, które w sieci dorobiły się już nawet osobnego określenia „dick pics” to plaga internetu. W analizie na temat zachowań w internecie serwis YouGov informuje, że 4 na 10 kobiet w wieku 18 do 36 lat otrzymało w sieci zdjęcie nagiego penisa, choć wcale o to nie prosiło. Choć tylko 5 proc. mężczyzn przyznaje, że wysyła tego typu zdjęcia.

”Mało która kobieta w rozmowie z mężczyzna napisze „wyślij mi zdjęcie swojego penisa”, no chyba, że jest desperatką albo już wcześniej coś sobie  wysyłali. Badania „kulturalnej” strony swoje a życie ma swoje. Jak wynika z badań Uniwersytetu w Libanie nawet 76% kobiet chce dostawać intymne zdjęcia mężczyzn, zwłaszcza takich z którymi mają kontakt. Nie chcą oglądać nagich aktorów porno. Inną kwestią jest rodzaj zdjęcia – wulgarne fotografie prącia nadają się tylko dla seksualnych prostaków. Co innego zabawa konwencją. 93% kobiet spośród grona chcącego otrzymywać zdjęcia penisów , chętnie ogląda ciekawe fotografie – takie, które idą w stronę dzieła sztuki. Mamy przecież szereg antycznych rzeźb nagiego ciała i jest to piękne.” – tłumaczy seksuolog.

Co ciekawe, faceci wysyłają swoje nagie zdjęcia nie tylko przez serwisy randkowe. „Guardian” pisze o przypadkach, w których „dick pics” lądują na telefonach kobiet poprzez funkcję AirDrop umożliwiającą dzieleniem się plikami wśród użytkowników iPhone’ów. Zdjęcia są wysyłane anonimowo, a cyber-ekshibicjoniści są bezkarni, z drugiej strony to tylko zaproszenie do gry – jak twierdzi nasz rozmówca. „Mężczyzna czy kobieta przesyłająca ekshibicjonistyczne zdjęcie oczekuje zainteresowania i wejścia w grę. Aktualnie w sieci można znaleźć „partnera” do tego typu zabaw. Na żywo te osoby nigdy się nie spotkają, nie mają wspólnych znajomych, nawet nie próbują znaleźć znajomych czy rodzinę partnera. Chodzi o zabawę – bezkarną – w sensie bez zobowiązań. Nie chodzi o to żeby zaraz umawiać się na seks. To rodzaj tylko i wyłącznie fun z czegoś, co wydaje się zakazane i niemoralne. Absolutnie nie można zdjęć zapisywać. Ma się tylko pojawić i zniknąć. Takie „konwersacje” bez wymiany zdania, potrafią trwać całe noce.” – tłumaczy profesor Aleksandrowski.

Ale dlaczego faceci w ogóle czują potrzebę wysyłania tego typu zdjęć?

Jedna grupa źle czuje się w swoim ciele. Liczy na komplementy chociaż przyrodzenia. Druga wręcz uwielbia swoje ciało i podnieca ich fakt wysyłania takich zdjęć obcej kobiecie.

Inna sprawa to samo wysyłanie tych zdjęć. Wielbiciele zabaw nie wymyślają swoich zdjęć Ad hoc przypadkowym osobom – tutaj jest to stopniowane – na pierwszy ogień idzie zdjęcie bez koszulki, kobiety w bikini itp. Jeśli pierwsze „lody” zostaną przełamane, to gra posuwa się dalej. Nie ma mowy o agresywnym spamie penisem aż zostaniemy zablokowani.

Paweł Rzepecki




Komentarze