Około 54 proc. dzieci i młodzieży w wieku 8–18 lat potrafi dokładnie opisać, co i gdzie je boli – wynika z nowego badania przeprowadzonego w styczniu 2026 roku na zlecenie Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka (IMiD). To wynik, który jednocześnie pokazuje postęp w komunikacji zdrowotnej najmłodszych, ale też odsłania istotną lukę w rozpoznawaniu objawów bólowych u niemal połowy dzieci.
Umiejętność precyzyjnego opisywania bólu ma kluczowe znaczenie w procesie diagnostycznym. Lekarze podkreślają, że dobrze nazwany i zlokalizowany ból przyspiesza postawienie właściwej diagnozy, skraca czas badań i zmniejsza stres zarówno pacjenta, jak i jego opiekunów. W przypadku chorób nowotworowych, gdzie liczy się czas i dokładność, kompetencje komunikacyjne dziecka mogą mieć realny wpływ na przebieg leczenia.
Badanie IMiD objęło dzieci w szerokim przedziale wiekowym – od 8 do 18 lat – co pozwala spojrzeć na problem z perspektywy rozwoju. Młodsze dzieci często posługują się ogólnymi określeniami („boli mnie brzuch”, „źle się czuję”), podczas gdy starsi nastolatkowie częściej potrafią wskazać konkretne miejsce, charakter bólu i okoliczności jego występowania. Mimo to wynik 54 proc. pokazuje, że nawet wśród nastolatków precyzyjna komunikacja nie jest oczywistością.
Eksperci zwracają uwagę na kilka możliwych przyczyn. Po pierwsze – brak języka. Dzieci nie zawsze znają słownictwo, które pozwala odróżnić ból kłujący od tępego czy promieniującego. Po drugie – emocje. Strach przed lekarzem, badaniami lub samą chorobą może utrudniać szczere i szczegółowe odpowiedzi. Po trzecie – doświadczenia domowe i szkolne. Jeśli w codziennych rozmowach nie zachęca się dzieci do nazywania doznań z ciała, trudno oczekiwać, że zrobią to w gabinecie lekarskim.
Wyniki badania pokazują też pole do działania. Specjaliści podkreślają rolę rodziców i opiekunów w uczeniu dzieci mówienia o zdrowiu. Proste pytania zadawane na co dzień – „gdzie dokładnie boli?”, „jak byś opisał ten ból?”, „kiedy się nasila?” – mogą budować u dziecka świadomość ciała i pewność w rozmowie z dorosłymi. Pomocne bywają również skale bólu z ilustracjami czy mapy ciała, które ułatwiają wskazanie problematycznego miejsca.
Instytut Matki i Dziecka od lat zwraca uwagę na znaczenie edukacji zdrowotnej najmłodszych pacjentów. Styczniowe badanie z 2026 roku wpisuje się w szerszą dyskusję o tym, jak poprawić komunikację na linii dziecko–rodzic–lekarz. Wnioski są jasne: choć ponad połowa dzieci potrafi już dokładnie opisać swoje dolegliwości, wciąż potrzebne są narzędzia i działania, które pomogą pozostałym 46 proc. znaleźć słowa na to, co dzieje się z ich ciałem.
Lepsze rozumienie bólu przez dzieci to nie tylko kwestia komfortu rozmowy w gabinecie. To realna inwestycja w szybszą diagnostykę, skuteczniejsze leczenie i większe poczucie bezpieczeństwa najmłodszych pacjentów.
Źródło: własne

