Do 8 lat WIĘZIENIA dla policjantów na L4! PiS …

Trwa protest policjantów, w kraju co trzeci przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Wielkopolsce. – Na zwolnieniu lekarskim jest około 48 procent policjantów – przyznaje Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji. Na ulice wyjeżdżają pojedyncze patrole, w sądach odwoływane są rozprawy – poinformował TVN24.

 

Braki kadrowe powodują wiele problemów. Zaczyna dochodzić do sytuacji, że część z komend w Polsce jest zamknięta. Obawy budzą również nadchodzące obchody Święta Niepodległości. Ulicami wielu miast przejdą marsze, których nie będzie komu ochraniać. CBŚP próbowało nakłonić policjantów do powrotu z L4 obiecując wybranym funkcjonariuszom 1000 złotych nagrody z okazji 100-lecia niepodległości . Chętnych jednak nie było. 

Jak informuje poseł partii rządzącej – „Takie zachowania są niedopuszczalne. Policja ma służyć obywatelowi a nie zarabiać gigantyczne pieniądze. Policja ma strzec naród, a nie patrzeć na korzyści. Przecież mogą pracować gdzie indziej, honorowo byłoby wypisać się ze służby a nie wyłudzać pieniądze i fałszywe zwolnienia. To skandal i na pewno tego tak nie zostawimy. Już jest projekt ustawy, Minister Spraw Wewnętrznych ma działać. Mam nadzieję, że szybko pójdą siedzieć a służbę pełnić będą ludzie honorowi i uczciwi. Zero tolerancji dla przestępców w czarnych mundurach i białych fartuchach ” – mówi, prosząc o anonimowość.

Przypomnijmy, że za fałszywe zwolnienie lekarskie pracownikowi może grozić do 2 lat pozbawienia wolności. Lekarzowi – jeśli otrzymał korzyść majątkową nawet do 8 lat, jednak przy odpowiednim postawieniu zarzutów (wyłudzenia pieniędzy)pracownikowi także może grozić nawet 8 lat więzienia.

Policjanci powtarzają, że chorują na „psią grypę”, tłumaczą, że są przeziębieni i zestresowani. Ale ministrowie nie za bardzo im w to wierzą. Joachim Brudziński załamywał ręce i w Łodzi mówił: – Wierzę, może w sposób naiwny, że nikt po to zwolnienie nie sięgnął w sposób nieodpowiedzialny.

Jego zastępca Jarosław Zieliński też ma wątpliwości: – Nie wiem, dlaczego nagle policjanci tak masowo chorują. Czyżby jesienna pogoda na to wpłynęła? Być może…

Bardziej dosadny był Mariusz Błaszczak. Szef MON skrytykował policjantów, którzy – jego zdaniem – „idą na lewe zwolnienia”. „Czy nie ma pan wrażenia, że coś dziwnego dzieje się, kiedy 15 proc. funkcjonariuszy nagle zachorowało, czy może odra opanowała tych funkcjonariuszy?” – zapytał minister obrony narodowej dziennikarza Polsat News.

Protest policjantów, do których dołączyli funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej trwa od lipca. Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. Później NSZZ Policjantów informował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

 

/TVN24.pl, Gazeta Prawna



Komentarze