Dorota Gawryluk ujawniła w programie „Kalejdoskop Wydarzeń” informację o „głębokich problemach zdrowotnych” Szymona Hołowni. Co mu tak naprawdę dolegało?
W programie „Kalejdoskop Wydarzeń” rozmawiano o dzisiejszej II turze wyborów na przewodniczącego Polska 2050 Szymona Hołowni. – Z moich informacji wynika, że jest 13 posłów, którzy rzeczywiście stoją murem za Szymonem Hołownią, dwie panie się wahają co robić. Te 13 osób wystarczy, żeby odgrywać bardzo ważną rolę dzisiaj w polityce, dlatego, że bez tych 13 (rząd – red.) nie ma większości. I tu nie ma żartów – przekazała Dorota Gawryluk.
W trakcie rozmowy z innymi dziennikarzami i publicystami, Gawryluk powiedziała o stanie zdrowia Hołowni.
Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiście potrzebował mocnej pomocy.
Według dziennikarki Polsatu w momencie kryzysu zdrowotnego blisko Hołowni miały pojawić się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska.
– Powiedziały do Szymona w ten sposób: „słuchaj, odpocznij, my się zajmiemy partią, zrobimy tak, że będzie dobrze. Ty się już nie wtrącaj, poszukaj może gdzieś pracy, która da ci jakieś wytchnienie”. I on uwierzył, że rzeczywiście wszystko będzie dobrze. Poczuł się potem oszukany i próbował wejść i uratować to, co zostało i stąd jego wahania.
Źródło: Polsat

