Mamed Khalidow w SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM?!

Mamed Chalidow po porażce z Tomaszem Narkunem na KSW 46 zapowiedział zakończenie kariery sportowej. Jak deklaruje, jest tego pewien na sto procent. Teraz były mistrz KSW bierze leki i leczy się u psychiatry.

Międzynarodowy mistrz KSW w wadze półciężkiej (z 2009 r.) i w wadze średniej (z 2015 r.) Mamed Chalidow, który niedawno ogłosił zakończenie kariery w MMA, leczy się z powodu zaburzeń psychicznych. 38-letni zawodnik opowiedział o swoich problemach w wywiadzie z „Super Expressem”.

Maciej Kawulski o decyzji Chalidowa: Dziękuje ci bracie za każdą wspólną chwilę
– Mam problemy ze zdrowiem psychicznym. Czasami łapie mnie nerwica i nie mogę nad tym zapanować. To przychodzi i to masz. Trwa pół dnia, dobę. Jesteś nieobecny, czasami nie wiesz gdzie jesteś (…) Biorę leki i chodzę do psychiatry. Zdrowie psychiczne też ma swoją datę ważności – zdradził sportowiec pochodzenia czeczeńskiego.
Chalidow ma świadomość powagi sytuacji i pracuje nad sobą, żeby nie poddać się chorobie. – Nie chcę dalej ryzykować. Chcę całkowicie się wyłączyć, doprowadzić się do porządku. Potrzebuję czasu – zapowiedział na łamach gazety.

Były już mistrz KSW nie wiąże kłopotów ze zdrowiem z karierą w klatce, w trakcie której otrzymywał mocne ciosy w głowę. Uważa, że nerwica i zawroty głowy to efekt operacji kręgosłupa, którą musiał przejść pod koniec 2014 r. Lekarze wstawili mu wtedy jeden sztuczny dysk.

Jedna z największych gwiazd KSW jest przekonana na sto procent, że zakończenie kariery w tym momencie (poinformował o tym po przegranej walce z Tomaszem Narkunem na KSW 46 w Gliwicach), to słuszna decyzja. – Teraz jestem na sto procent pewny, że to jest koniec. Nie mogę walczyć, gdy nie jestem w stanie dawać z siebie stu procent – podsumował Chalidow.

/WP Sportowe Fakty

Paweł Rzepecki




Komentarze