Nowe informacje nt. Gienka Loski.

Dwa miesiące temu media obiegła dramatyczna informacja o stanie zdrowia Gienka Loski. Fani wstrzymali oddech. Artysta doznał rozległego wylewu krwi do mózgu. Niestety, po operacji się nie wybudził. Są nowe fakty.

Gienek Loska skradł serca widzów, biorąc udział w programie „X-Factor”. Wtedy uliczny grajek swoimi wykonaniami zachwycał i wzruszał. Mimo że zyskał olbrzymią popularność, stronił od medialnego rozgłosu. Wciąż jednak tworzył.

„5 maja 2018 roku odwiedzając mamę na Białorusi, Gienek doznał rozległego wylewu krwi do mózgu i został zoperowany w szpitalu w Baranowiczach dopiero po 11 godzinach” – pisano na facebookowym profilu Polskiej Fundacji muzycznej, która zorganizowała zbiórkę pieniędzy.

„Po tej operacji jeszcze się nie wybudził. Teraz jest już w domu, ale u mamy w Białooziersku na Białorusi. W dalszym ciągu jest w śpiączce, odżywia się przez sondę, oddycha samodzielnie dzięki tracheostomii , ale coraz lepiej komunikuje się ze światem, słyszy, żywo reaguje na dotyk, słowa, informacje, obecność bliskich i bardzo chce się obudzić. Jeszcze nie ma możliwości i wyraźnych wskazań medycznych na transport do Polski, choć jest to intensywnie sprawdzane” – kontynuowano.

Kilka miesięcy później pojawiają się nowe informacje. Rodzące nadzieje na to, że Loska powróci do zdrowia. – Reaguje na bodźce, wszystko słyszy, odpowiada na pytania przez zaciśnięcie dłoni i mrugnięcie oczami – mówi w rozmowie z „Twoim Imperium” Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej.

Choć sytuacja się poprawiła, niestety wciąż to za mało, by móc przetransportować artystę do Polski.

/Wirtualna Polska



Komentarze