NOWY fakt ws. Pauliny D. – Zwłoki były wy…

Gruzin, który miał zamordować 28-letnią Paulinę z Łodzi, wywiózł jej ciało taksówką – ustalił TVN24. Taksówkarzowi miał powiedzieć, że skończył pracę w Polsce i wraca do swojego kraju. Kierowca pomagał mu nawet nosić „bagaże”.

Z informacji TVN24 wynika, że ciało 28-latki zostało wywiezione taksówką z miejsca, w którym – jak twierdzi – prokuratura – doszło do brutalnego zabójstwa. Kierowca przyjechał pod adres na ul. Żeromskiego. Chciałby jak najszybciej zapomnieć o tamtym mrożącym krew w żyłach kursie. Mężczyznę przesłuchała już  prokuratura. Opowiedział także wszystko właścielom korporacji.

Przypomina sobie jednak, że gdy przyjechał na miejsce, czekał na niego Gruzin. Miał dużo bagażu.

– Z jedną z dużych toreb podróżnych klient nie mógł sobie poradzić. Nasz kierowca pomógł więc mu zapakować ją do bagażnika – mówią przełożeni mężczyzny. Najprawdospobniej jeden z bagaży stanowiło ciało 28-latki.

Taksówkarz twierdził też, że Gruzin sprawiał wrażenie zadowolonego, nie wyglądał jak ktoś, kto niedawno kogoś zabił. Poprosił o kurs w okolice stawów Jana, gdzie miał czekać na niego kolega. Razem mieli wyjechać z Polski.

Śledczy nie odnieśli się do tych doniesień.



Komentarze