Rosja WYSTRZELI głowicę NUKLEARNĄ!

Z podwodnego krążownika rakietowego „Kniaź Władimir” będzie wystrzelona międzykontynentalna rakieta balistyczna „Buława” do przenoszenia głowic nuklearnych – podał w rozmowie z TASS przedstawiciel sektora obronnego. Odbędzie się to w ramach ćwiczeń, zaplanowanych na jesień 2019 r.
Buława ma być wystrzelona z „Kniazia Władimira”, który stacjonuje na Morzu Barentsa, na poligon Kura w północnej części Kamczatki. Tam bowiem prowadzone są testy z międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi.

Nie wiadomo, czy zostanie wystrzelony tylko jeden pocisk czy też kilka rakiet.

Pierwszy raz Rosjanie wystrzelili międzykontynentalną rakietę balistyczną „Buława” do przenoszenia ładunków nuklearnych w 2014 roku. Wówczas pocisk wystrzelono z okrętu podwodnego „Władimir Monomach” na Morzu Białym i trafił w cel na poligonie Kura.

Kijów ostrzega: Rosja może zaatakować Polskę. RBNiO Ukrainy o III wojnie światowej

Podziel się Tweetnij Komentuj

Zajęcie Ukrainy nie jest ostatecznym celem Putina, bo Rosja szykuje większy atak – uważa szef Służby Bezpieczeństwa Informacyjnego ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Wałentyn Petrow twierdzi, że zagrożona jest m.in. Polska.

O groźbie rosyjskiej agresji Petrow mówił podczas konferencji „Świat 2019”, którą wspólnie przygotowały tygodniki „Ukrainskyj Tyżdeń” i „The Economist”.

– Patrząc na obecne inicjatywy wojskowe Moskwy, można powiedzieć, że są to nie tylko przygotowania do wojny z Ukrainą, lecz element szerszego rozwijania rosyjskiej machiny ofensywnej – ocenił urzędnik.

Dodał, że Moskwa, prowadząc ćwiczenia i operacje bojowe od Morza Północnego aż po Syrię, przygotowuje się do wybuchu globalnego konfliktu. Petrow stwierdził, że Rosja sama może doprowadzić do wybuchu III wojny światowej w ciągu kilku lat.

– Wszystkie plany zbrojeniowe dużych państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025. Konflikt militarny może rozpocząć się jednak wcześniej niż za sześć lat – mówił szef bezpieczeństwa informacji RBNiO Ukrainy. Dodał, że jeśli Rosja zajmie terytorium Ukrainy to znacznie wzmocni swój potencjał.

– Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. Jest to naprawdę straszliwa siła i grozi ona nie tylko Ukrainie. W jej planach jest przejście przez Ukrainę i dalej, przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski – stwierdził Petrow.

Źródła: RMF FM, PAP,WP

Paweł Rzepecki




Komentarze