Wałęsa w SZPITALU! PILNA OPERACJA!

Lech Wałęsa to ikoną walki o wolność  Polski. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych osób za granicą obok  Jana Pawła II.

Wiele osób jest wyraźnie zaniepokojonych jego zdrowiem. Wałęsa ma już 75 lat. Mimo przegranej w wyborach w 1995 roku pozostaje aktywy w polityce. Ostatnio trwa jego spór z Jarosławem Kaczyńskim ws. katastrofy smoleńskiej. Wałęsę wciąż oskarża się o to, że był jednym ze współpracowników SB pod pseudonimem „Bolek”. On jednak odpiera te zarzuty i nie poddaje się.

Trzy tygodnie temu były prezydent zamieścił dramatyczny wpis. Ujawnił, że ma poważne problemy z oczami. Najnowsze zdjęcia Lecha Wałęsy ze szpitala wskazują, że przeszedł już zabieg a operacja się powiodła.
„Może uratują moje oczy” – napisał Lech Wałęsa na Twitterze pod koniec listopada.

Zaniepokojeni internauci dopytywali, co się stało, ale legendarny przywódca „Solidarności” nie zdradził nic więcej. Bliskie mu osoby również nie uchyliły rąbka tajemnicy. Wiadomo, że od jakiegoś czasu byłego prezydenta można było zobaczyć w okularach z żółtymi szkłami.

„Teraz to, co Polsce się wyprawia będę lepiej i jeszcze ostrzej widział” – napisał dziś były prezydent pod zdjęciami, na których pozuje z personelem szpitala. Na jego prawym oku widoczny jest opatrunek. Lech Wałęsa najwyraźniej jest już po operacji na oczy. Czy była to zaćma, czyli zmętnienie soczewki oka, która często dotyka osób w podeszłym wieku czy może coś innego? Tego nie wiadomo.

O tym, że przebywa w szpitalu Wałęsa poinformował 13 grudnia. Na Facebooku i Twitterze pokazał kilka zdjęć ze szpitala. Na jednej z fotografii był ubrany w niebieską piżamę, na innych miał koszulę do kolan, taką, jaką chorzy dostają do zabiegów. „Nie martwcie się o mnie, bo zdrówko jest w porządku. Muszą mi zrobić szereg kompleksowych, specjalistycznych badań” – uspokajał drżących o jego zdrowie internautów. „Nie mogę tu być ani w garniturze ani w koszulce z ‚Konstytucją'” – wyjaśniał. Wałęsa nawet leżąc w szpitalnym łóżku nie tracił werwy. „Moje zdrowie nie jest jak u niektórych ‚tajemnicą państwową’. Kiedy widzę jak niszczą i dewastują Polskę to można się wkurzyć”

/FAKT24.pl

Paweł Rzepecki




Komentarze



Cały świat WYŚMIAŁ Wałęsę za strój na pogrzebie Busha!

Lech Wałęsa wystąpił na ceremonii pożegnania George’a W. Busha w czarnym golfie z literami „OTUA”. Bo tylko tyle dało się wyczytać z ”KONSTYTUCJI” spod poły marynarki. Były prezydent może to sobie tłumaczyć ile chce, ale uprawianie polityki na pogrzebie to skandal. Amerykanie to wiedzą i dzisiaj udowodnili.

Jak słusznie zauważył Marcin Makowski z Wirtualnej Polski :

Prezydent Bush walczył o wolność, o prawdę i uczciwość i chcę światu przekazać, że walka toczy się dalej. Chcę przekazać, że w Polsce zlekceważyliśmy demokrację, pozwoliliśmy populistom, demagogom zwyciężyć. I dziś mamy kłopot” – mówił były prezydent Lech Wałęsa na konferencji prasowej w Waszyngtonie, chwilę przed rozpoczęciem ceremonii pogrzebowej byłego prezydenta George’a Walkera Busha. Rzeczy dotyczyła czarnego golfu ze sloganem KONSTYTUCJA, który założył do marynarki z Matką Boską w klapie. Wałęsa podobnie leciał ubrany w samolocie polskiej delegacji do USA. ”Ponieważ uważałem, że nasze rozmowy do niczego nie doprowadzą, postanowiłem, że przemówi koszulka” – skomentował wcześniej, pytany o ewentualną rozmowę z Andrzejem Dudą na pokładzie.

I tutaj przychodzi do głowy zasadnicze pytanie: gdzie zaczyna się i gdzie kończy przestrzeń manifestacji politycznej? Czy każde miejsce i każda okazja każą Nobliście opowiadać o sytuacji w naszym kraju? Wydarzenie takie jak pogrzeb prezydenta Stanów Zjednoczonych udowadniają, jak bardzo nie na miejscu był gest Wałęsy. Amerykanie bowiem – nawet w momencie brutalniejszych od polskich podziałów politycznych – potrafią wznieść się ponad partyjną małostkowość. W waszyngtońskiej katedrze usiedli obok siebie Donald Trump, Barack Obama, Bill Clinton, Jimmy Carter i G.W. Bush junior. Przed Kapitolem, z rotundy którego asysta wojskowa znosiła trumnę, honory byłej głowie państwa oddali natomiast przedstawiciele Izby Reprezentantów i Senatu, zarówno republikanie jak i demokraci. Pędzący na co dzień Waszyngton, zatrzymał się na dzień ogłoszony żałobą narodową. Właśnie w takich momentach Amerykanie przypominają sobie na jakich fundamentach, trwalszych niż rządy jakiegokolwiek polityka, spoczywa ich państwo. Z jaką powagą traktuje się urząd, który sprawowali.

W tym wszystkim, z naszymi wojenkami, wyglądaliśmy podczas tej wzruszającej uroczystości śmiesznie. Z setek gości, których widziałem podczas śledzenia uroczystości w telewizji, nie dostrzegłem żadnego mężczyzny, który nie przyszedłby w garniturze pod krawatem. Tego wymaga bowiem nie tyle nakaz chwili, co zwykły, elementarny szacunek do osoby zmarłej. W tym momencie nie liczy się nic innego, niż wspomnienie jej dziedzictwa i dokonań. W przypadku długiego życia G.W. Busha – jego kariery politycznej i wojskowej było co opowiadać. Biograf prezydenta wspomniał nawet w pewnym momencie jego wizytę w Krakowie, w szpitalu dla dzieci chorych na białaczkę. Mówił o jego łzach, emocjach i prawdziwej twarzy. Córka Bushów zmarła właśnie na tę chorobę w wieku trzech lat. Mowa była również o jego heroicznych dokonaniach podczas II wojny światowej i radosnych momentach życia. Aktualnej polityki – a byłoby o to łatwo – nikt w pogrzeb nie mieszał.

Tym bardziej nie do obrony okazała się postawa Wałęsy, z którego manifestacji goście mogli ujrzeć tylko litery, układające się w napis ”OTUA”. Reszta ”KONSTYTUCJI” nie wystawała zza marynarki. Nie chcę przez to powiedzieć, że prezydent Wałęsa nie ma prawa wyrażać swoich poglądów. Że nie ma dla niego przestrzeni do walki z obecnym rządem – jeśli taką uznaje za stosowną. Na tym w końcu polega demokracja, o którą w latach 80’ walczył, i z której praw dzisiaj korzysta. Na wszystko jest jednak czas i miejsce. Na pogrzebach głów obcych państw, skupmy się właśnie na nich. Bo inaczej z hasła ”KONSTYTUCJA”, zostanie tylko ”JA”. Niestety coraz w zachowaniu Wałęsy nie widać niczego więcej. Nie tak chciałbym go pamiętać.
Z Polski śmieją się media na całym świecie :

”Dziadek w golfie z Matką Boską w klapie marynarki na pogrzebie George’a Busha – Nikt nie zamawiał błazna” – czytamy w amerykańskim portalu informacyjnym.

”Noblista OSZALAŁ. Ubrał się jak na ryby” – czytamy w Kanadyjskich mediach.

”POLSKA ŻENUJE na pogrzebie Busha” – pisze francuski publicysta.

”Bezdomny zabłądził i trafił na pogrzeb Busha”

To tylko łagodniejsze nagłówki światowych mediów. Tym razem głęboko wstyd nam za Lecha Wałęsę. Jedynie Andrzej Duda zachował powagę i odciął się od polityki zapraszając agencyjnego Wałęsę do wspólnego lotu.

Najbardziej wściekli są jednak Amerykanie – internauci wyłapali „strój” Wałęsy i nie zostawili suchej nitki : „Kto tam wpuścił tego MENELA” – grzmi Steve z Minessoty.

Paweł Rzepecki




Komentarze



„Wałęsa miał zarzucić koszulkę „KONSTYTUCJA” na TRUMNĘ Busha!”

5 Grudnia w Narodowej Katedrze w Waszyngtonie uroczyście pożegnano George’a H. W. Busha, 41. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przy trumnie legendarnego polityka zgromadzili się jego najbliżsi, przyjaciele, głowy państw, światowi przywódcy, a także żałobnicy, dla których polityk był wyjątkowym mężem stanu. Nie zabrakło też prezydenta Andrzeja Dudy i byłego prezydenta Lecha Wałęsy.

Jeden z obserwatorów wydarzenia stwierdził, że Lech Wałęsa nosił się z zamiarem zarzucenia koszulki „Konstytucja” na trumnę George’a Busha – powstrzymał go jego współtowarzysz – relacjonuje obserwator. Czy naprawdę Lech Wałęsa byłby zdolny do takiego posunięcia? Co prawda na arcy ważny pogrzeb przyszedł w golfie manifestując poglądy zamiast zachować powagę, jednak zarzucenie koszulki na flagę okrywającą trumnę byłoby ogromnym nietaktem.

W uroczystościach żałobnych w episkopalnej Katedrze Narodowej w Waszyngtonie uczestniczyło aż trzy tysiące osób. We mszy uczestniczyli m.in. jego syn George W. Bush, który podczas uroczystości wygłosił przemówienie, a także pozostali żyjący jeszcze, byli prezydenci USA: Jimmy Carter, Bill Clinton i Barack Obama wraz z małżonkami.

Z gości zagranicznych, wyłączając polskich prezydentów, na pogrzebie byli obecni, m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, król Jordanii Abdullah II z królową Ranią, gubernator generalny Australii Peter Cosgrove z małżonką i książę Walii Karol.

Wbrew opini internetowych hejterów prezydent Andrzej Duda zajął miejsce wraz z Angelą Merkel czy księciem Karolem – nie pozostał niezauważony – został przywitany przez byłych prezydentów USA – jednak nikt nie robił z tego powodu zdjęć tak jak Lechowi Wałęsie.

Paweł Rzepecki




Komentarze



Cały świat ŚMIEJE się z Wałęsy – „Kto wpuścił tam MENELA?” WSTYD.

Lech Wałęsa wystąpił na ceremonii pożegnania George’a W. Busha w czarnym golfie z literami „OTUA”. Bo tylko tyle dało się wyczytać z ”KONSTYTUCJI” spod poły marynarki. Były prezydent może to sobie tłumaczyć ile chce, ale uprawianie polityki na pogrzebie to skandal. Amerykanie to wiedzą i dzisiaj udowodnili, prezydenta Wałęsę skrytykowali i wyśmiali nawet…czytaj dalej>>

 

Paweł Rzepecki




Komentarze



Wałęsa na pogrzebie Busha.

Prezydenci Duda i Wałęsa reprezentują Polskę na oficjalnym pogrzebie George’a H.W. Busha w Waszyngtonie. Były prezydent spocznie jednak w rodzinnym Teksasie. Wielodniowa ceremonia została drobiazgowo zaplanowana jeszcze za życia Busha, i to z jego udziałem.

Waszyngton, podobnie jak całe Stany Zjednoczone, pogrążony jest w żałobie po George’u H.W. Bushu, 41. prezydencie USA zamarłym 30 listopada . Flagi na budynkach publicznych opuszczono do połowy masztów. Trumna z ciałem amerykańskiego przywódcy przyleciała do stolicy na pokładzie prezydenckiego samolotu i wystawiona została w rotundzie na Kapitolu.

Zwykli obywatele i politycy mieli szansę oddać hołd zmarłemu. Wzruszającą sceną był salut oddany Bushowi przez przywiezionego na wózku byłego senatora Boba Dola, 95-letniego weterana amerykańskiej polityki i dwukrotnego kandydata prezydenckiego.

Lech Wałęsa na ostatnią drogę Busha seniora wybrał się w koszulce konstytucja oraz rybackiej kamizelce i szelkach. Wzbudził ogromne salwy śmiechu nawet u Busha Juniora.

Paweł Rzepecki




Komentarze



Duda NAPRAWDĘ powiedział to Wałęsie na w czasie lotu do USA!

Prezydent Andrzej Duda i była głowa państwa Lech Wałęsa są już w USA. Polecieli tam wspólnie na uroczystości pogrzebowe byłego prezydenta USA George’a H.W. Busha. – Rozmawialiśmy chwilę, ale każdy miał swoje sprawy – odparł prezydent pytany, czy podczas lotu dyskutował z Wałęsą. – Większość lotu przespaliśmy – dodał.

Co Andrzej Duda powiedział Lechowi Wałęsie?

W bazie sił powietrznych USA Joint Base Andrews, (a nie St Andrews, jak poinformował na swoim profilu Spychalski) stacjonują na stałe m.in. samoloty Air Force One, którymi podróżują amerykańscy prezydenci.

– Przemawiałem konstytucją – odparł Lech Wałęsa dopytywany przez dziennikarzy o czym rozmawiał w samolocie z prezydentem Dudą. – Konstytucja, konstytucja mówi – powtarzał, pokazując na koszulkę z takim napisem, którą – jak wcześniej zapowiadał – założył.

Przemawiałem konstytucją – odparł Lech Wałęsa dopytywany przez dziennikarzy o czym rozmawiał w samolocie z prezydentem Dudą. – Konstytucja, konstytucja mówi – powtarzał, pokazując na koszulkę z takim napisem, którą – jak wcześniej zapowiadał – założył.

George H.W. Bush zmarł 30 listopada w wieku 94 lat. Zostanie pochowany z honorami państwowymi po kilkudniowych uroczystościach żałobnych w Waszyngtonie i w stanie Teksas. W środę trumna z ciałem byłego prezydenta zostanie przewieziona z Kapitolu do Narodowej Katedry Kościoła Episkopalnego, gdzie o godz. 11 czasu miejscowego (godz. 17 w Polsce) rozpocznie się nabożeństwo żałobne. Udział w nim weźmie prezydent USA Donald Trump z małżonką, przedstawiciele rządów, dyplomaci i najbliżsi zmarłego. Polskę będzie reprezentował m.in. prezydent Andrzej Duda. Obecny będzie także były prezydent Lech Wałęsa.

/Wirtualna Polska

Paweł Rzepecki




Komentarze



Samolot Dudy i Wałęsy NIE DOLECIAŁ do USA!

Jak wynika z informacji kontrolera ruchu powietrznego – maszyna na pokładzie której znajdują się prezydent Duda i Wałęsa zniknęła z radarów. „ Nie wiadomo, co mogło się stać. Nie udało mi się skontaktować z załogą” – tłumaczy kontroler. 

Prezydenci do USA udali się rządową maszyną dla VIP-ów Gulfstream G550.

Samolot dla VIPów został kupiony w połowie 2017r. Maszyna może dolecieć bezpośrednio z Polski do USA, a na pokład zabiera 16 osób. W tak niewielkiej grupie pasażerów znaleźć się muszą Andrzej Duda w towarzystwie najbliższych współpracowników i Lech Wałęsa z Adamem Domińskim, prezesem jego instytutu.

Kabina rządowej maszyny ma ok. 30 m kw. powierzchni. To oznacza, że lecąc w każdą stronę Duda i Wałęsa przez ok. 10 godz. będą zamknięci w pomieszczeniu wielkości dużego pokoju. W związku z tym nie ma możliwości, żeby nie nawiązali kontaktu.

Nie ma żadnej oficjalnej informacji w tej sprawie – jeden z portali internetowych sugeruje możliwość katastrofy samolotu – brak kontaktu z załogą ma być potwierdzeniem tej hipotezy.

Kancelaria prezydenta RP nie wydała w tej sprawie żadnego oświadczenia.

Już sam fakt wspólnego lotu prezydentów Dudy i Wałęsy jest rzadkim przykładem normalności w rzeczywistości polskiej polityki, która często wykracza poza granice kultury i przyzwoitości. W interesie kraju jest, aby politycy wspólnie i godnie reprezentowali Polskę za granicą, Andrzej Duda jako urzędujący prezydent i Lech Wałęsa jako były prezydent, który współpracował z żegnanym przywódcą USA.

Paweł Rzepecki




Komentarze