Gdyby wybory parlamentarne odbywały się pod koniec lutego, 29,6 proc. badanych zagłosowałoby na KO, 18,3 proc. na PiS, 13,4 proc. na Konfederację, a 9,9 proc. badanych na Konfederację Korony Polskiej – wynika z sondażu CBOS. To najniższe poparcie dla partii Kaczyńskiego w historii.
Chyba nie tak wymarzyli sobie polityczną przyszłość politycy PiS-u. Ten sondaż pokazuje, że partia Jarosława Kaczyńskiego, nie tyle że ma problemy wizerunkowe przez nieustanne kłótnie wywoływane przez różne frakcje wewnętrzne (Jaki, Morawiecki, Bocheński etc), ale po prostu ludzie mają dość formacji zarządzanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Dochodzi do tego wątek uciekiniera Zbigniewa Ziobry, którego po prostu Polacy nie lubią.
„Po styczniowym spadku ponownie wzrósł do poziomu z ubiegłych miesięcy odsetek osób chcących uczestniczyć w wyborach, ale niezdecydowanych, na kogo głosować. Pod koniec lutego 15,1 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów nie wie, na kogo oddałoby swój głos, gdyby wybory odbywały się już teraz. To wzrost o 2,3 punktu w stosunku do stycznia. Nieco mniej osób niż miesiąc temu odmówiło ujawnienia swoich preferencji partyjnych (1,7 proc., spadek o 0,8 punktu)” – czytamy w komunikacie CBOS.
Jedynym plusem tego wszystkiego jest fakt, że Polacy mają bardziej prawicowe i konserwatywne poglądy, które teraz muszą znaleźć odpowiednich przedstawicieli politycznych. Pole do popisu mają wszystkie formacje prawicowe. I trwa bój o dusze prawicowych Polaków.
Źródło: CBOS

