Wyroki w dwóch głośnych sprawach tragicznych wypadków drogowych wywołały ogromne emocje. Sebastian Majtczak został skazany na osiem lat więzienia za spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Łukasz Żak usłyszał karę 20 lat pozbawienia wolności za wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, w którym zginął 37-letni mężczyzna. Choć obie tragedie miały wiele wspólnych elementów, o wysokości kar zdecydowały między innymi przepisy obowiązujące w czasie zdarzeń oraz dodatkowe okoliczności.
Tragedia na A1 i wyrok dla Sebastiana Majtczaka
Do wypadku na autostradzie A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego doszło 16 września 2023 roku. BMW prowadzone przez Sebastiana Majtczaka zderzyło się z Kią, którą podróżowało małżeństwo z pięcioletnim synem. Samochód rodziny uderzył w bariery i stanął w płomieniach. Wszyscy pasażerowie zginęli.
21 października 2026 roku sąd skazał Majtczaka na osiem lat pozbawienia wolności. Orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty łącznie 2,5 mln zł zadośćuczynienia bliskim ofiar. Wyrok jest nieprawomocny.
Osiem lat więzienia to najwyższa kara, jaką można było wymierzyć za przypisane mu przestępstwo na podstawie przepisów obowiązujących w dniu wypadku. Obecnie za podobny czyn przewidziano surowsze sankcje, jednak nowych regulacji nie można automatycznie zastosować do zdarzenia z 2023 roku.
Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia
Do drugiej tragedii doszło we wrześniu 2024 roku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia samochodów zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona i dwoje dzieci zostali ranni. Poszkodowane zostały także inne osoby podróżujące pojazdami.
Łukasz Żak został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie znaczenie miały nie tylko okoliczności samego wypadku, ale również dodatkowe czynniki obciążające. Według ustaleń śledczych Żak prowadził samochód pod wpływem alkoholu, miał obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów, a po zdarzeniu uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy poszkodowanym.
Te okoliczności miały istotny wpływ na odpowiedzialność karną i wymiar kary. W sprawie Majtczaka sąd orzekał natomiast na podstawie przepisów dotyczących wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, obowiązujących we wrześniu 2023 roku.
Przepisy i okoliczności mają kluczowe znaczenie
Jak wyjaśniają prawnicy cytowani przez media, różnicy między wyrokami nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat liczby ofiar. Sąd bierze pod uwagę kwalifikację prawną czynu, obowiązujące przepisy, przebieg zdarzenia oraz okoliczności obciążające i łagodzące.
W przypadku Łukasza Żaka znaczenie miały między innymi jazda pod wpływem alkoholu, złamanie zakazu prowadzenia pojazdów i ucieczka po wypadku. W sprawie Sebastiana Majtczaka sąd wymierzył najwyższą karę przewidzianą za przypisany mu czyn według przepisów obowiązujących w chwili tragedii.
Obie sprawy pokazują, jak duże znaczenie dla wysokości kary mają szczegóły prawne i faktyczne konkretnego zdarzenia. Mimo podobieństw nie były one identyczne pod względem odpowiedzialności karnej, a orzeczenia sądów zapadły w odmiennych realiach prawnych.
Źródło: Super Express

