Michał Borhardt, znany w mediach społecznościowych jako Majkel_bo, to pracownik jednej z Biedronek w Gdańsku, który zdobył dużą popularność dzięki filmikom publikowanym na TikToku. Jego konto obserwuje kilkaset tysięcy osób, a materiały często pokazują codzienność pracy w sklepie.
W jednym z nagrań Michał ujawnił, ile zarabia w Biedronce – i podał, że **na konto wpływa mu około **5 600 zł „na rękę” miesięcznie. Jest to kwota netto, co oznacza już po odliczeniu podatków i składek. Wskazał przy tym, że pełni w sklepie rolę zastępcy kierownika, więc jego wynagrodzenie może być wyższe niż przeciętna dla standardowego kasjera czy sprzedawcy.
Dodatkowo Michał – oprócz pensji – brał udział w kampanii reklamowej Biedronki, za którą miał otrzymać dodatkowe wynagrodzenie (ok. 10 000 zł), choć nie doprecyzował, czy była to kwota brutto czy netto.
Jakie są średnie zarobki w Biedronce?
Zarobki w Biedronce różnią się w zależności od stanowiska, doświadczenia i dodatkowych premii/bonusów. Oto jak wyglądają orientacyjne stawki w 2026 roku:
Stanowiska podstawowe (kasjer-sprzedawca / pracownik sklepu)
- Nowy pracownik: około 5300–5650 zł brutto miesięcznie (ok. 3800–4100 zł netto).
- Pracownik ze stażem >3 lat: ok. 5450–5900 zł brutto (ok. 3900–4200 zł netto).
Do tych kwot dochodzą czasem premie uznaniowe lub dodatkowe nagrody zależne od wyników i obecności.
W praktyce – według różnych portali z ofertami pracy – miesięczne zarobki mogą wahać się od 4800 do nawet 8600 zł brutto, zależnie od rodzaju kontraktu i liczby godzin.
Stanowiska kierownicze
- Zastępca kierownika sklepu: w przypadku Michała – ok. 5600 zł netto (czyli wyżej niż przeciętna kasjera).
- Kierownik sklepu: od około 7200 zł brutto i więcej – co daje ponad 5000 zł netto.
Co mówią dane o płacach „średnich”?
Niektóre media podają, że średnia pensja kasjerów w Biedronce wynosi około 3800–4000 zł netto, chociaż taka wartość powinna być traktowana orientacyjnie i zależy od lokalizacji sklepu, dodatków i składników zmiennych pensji (premie, nagrody).
Warto zauważyć, że Biedronka jest jednym z największych pracodawców w Polsce i regularnie zwiększa wydatki na podwyżki dla pracowników – w ostatnich latach firma przeznaczała setki milionów złotych na podwyżki i premie dla kilkudziesięciu tysięcy zatrudnionych.
Warto więc szukać pracy w Biedronce. Bo zarabia się tam naprawdę krocie w porównaniu z innymi stanowiskami.
Źródło: własne

