Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa
    • Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!
    • Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie
    • Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?
    • Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!
    • Morze Bałtyckie podniesie się o 80 cm. Jedna, niemiecka wyspa może zniknąć!
    • No to już wiadomo! Prezydent chciał zagłodzić Premiera i jego rząd! Nie dał im jeść! [WIDEO]
    • UE planuje kolejny cios w unicestwienie państw narodowych. Chce utworzenia jednolitego systemu finansowego
    Facebook X (Twitter)
    Wyborcza24Wyborcza24
    • Strona główna
    • Kraj
    • Świat
    • Wiadomości
    • Lifestyle
    • Biznes
    • Polityka
    • Celebryci
    • SPORT
    • Kontakt
    Wyborcza24Wyborcza24
    Strona główna»Kraj»Leszek Miller w rozmowie z Moniką Jaruzelską: o Konfederacji, polityce i niezależności
    Kraj

    Leszek Miller w rozmowie z Moniką Jaruzelską: o Konfederacji, polityce i niezależności

    Justyna WalewskaJustyna Walewska2025-03-22 18:013 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Były premier Leszek Miller, przez dekady utożsamiany z lewicą, w najnowszej rozmowie z Moniką Jaruzelską zaskakuje – jego polityczne diagnozy znajdują uznanie tam, gdzie mało kto by się tego spodziewał. Wśród sympatyków Konfederacji pojawiają się głosy podziwu dla odwagi, jednoznaczności i trzeźwej oceny rzeczywistości, jaką prezentuje. Zjawisko to nie jest przypadkowe – to efekt konsekwentnego odchodzenia Millera od politycznego mainstreamu i jego coraz wyraźniejszej niechęci do obowiązujących aksjomatów sceny publicznej.

    Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że jego wypowiedzi o relacjach polsko-ukraińskich, Unii Europejskiej czy o amerykańskiej polityce zagranicznej są zbieżne z narracją obecnych liderów Konfederacji. Kiedy posłanka tej formacji wymienia Millera jako polityczny autorytet – zaznaczając, że chodzi o „dzisiejszego Millera” – trudno już mówić o przypadkowej zbieżności. To raczej wskaźnik głębszego przełomu: przewartościowania dotychczasowych politycznych etykiet i nieoczywistego rozłożenia lojalności ideowych.

    Głos spoza układu

    Miller nie zamierza wracać do polityki. Odmawia zarówno reaktywacji swojej dawnej partii, jak i budowy nowego projektu. Jak sam mówi, jego czas się skończył, a obecność w przestrzeni publicznej jest raczej odpowiedzią na zainteresowanie niż próbą odzyskania wpływów. Z ironicznym dystansem zauważa, że choć nie planuje startu w wyborach, regularnie pojawiają się spekulacje o jego rzekomym powrocie. Dziś, wolny od zobowiązań partyjnych i lojalności środowiskowych, pozwala sobie na głos nieskorygowany strategią.

    Ten brak autocenzury sprawia, że Miller rezonuje z elektoratem zmęczonym polityczną kalkulacją. Gdy mówi o banderowskiej spuściźnie ukraińskiej polityki pamięci, o asymetrii porozumień wojskowych zawieranych przez Polskę, czy o konieczności ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej – nie przebiera w słowach. Tym samym wchodzi na teren długo zarezerwowany wyłącznie dla radykalnych formacji. Jednak jego głos różni się od populistycznych fraz – ma ton doświadczenia, nie buntu.

    Konfederacja jako adresat rozczarowanych?

    To właśnie w tym obszarze ujawnia się zaskakujące zbliżenie z Konfederacją. Miller nie ukrywa, że jego komentarze są pozytywnie odbierane przez sympatyków tego ugrupowania. Padają zaproszenia, deklaracje wsparcia, a czasem nawet życzenia jego startu w wyborach prezydenckich. Sam polityk dystansuje się od tego rodzaju pomysłów, ale wyraźnie nie ignoruje samego zjawiska.

    Dla wielu młodszych wyborców Konfederacji Miller jest politykiem, który – choć z innej epoki – mówi to, co ich przedstawiciele dziś formułują na nowo. W jego słowach słyszą coś więcej niż nostalgię za przeszłością – słyszą diagnozę, która trafia w sedno ich niepokoju: o to, że Polska nie kontroluje już własnego interesu, że polityka zagraniczna podporządkowana jest zewnętrznym graczom, a narodowa suwerenność została zamieniona na doraźne korzyści.

    Poza etykietami, bliżej realności

    W rozmowie pojawia się też refleksja nad tym, jak łatwo dziś w Polsce zostać zakwalifikowanym jako „prawica”. Wystarczy odejść od języka oficjalnych komunikatów, zakwestionować dogmaty aktualnej narracji i już automatycznie zostaje się „kontrowersyjnym”, „podejrzanym”, a nawet „ruską onucą”. Miller punktuje ten mechanizm z ironiczną precyzją: łatka zamiast argumentu, wykluczenie zamiast debaty.

    Kiedy więc polityk dawniej kojarzony z twardą lewicą, deklaruje poparcie dla podejścia Donalda Trumpa wobec wojny w Ukrainie, uznając pokój za nadrzędną wartość – spotyka się z falą krytyki ze strony dotychczasowych sprzymierzeńców. Ale to właśnie ten radykalny realizm czyni go atrakcyjnym dla tych, którzy wyrośli z wiary w polityczną poprawność.

    „Nie chcę wracać, ale będę mówił”

    Wyraźnie widać, że Millerowi zależy nie na stanowiskach, ale na wpływie. Nie planuje założyć partii, nie chce funkcji – ale chce mówić. Być może dlatego jego głos nabrał ostrości: nie musi już ważyć każdego słowa w kontekście interesów formacji. Może pozwolić sobie na to, na co większość czynnych polityków nie może – na bycie sobą. A to czyni go głosem coraz bardziej słyszalnym w przestrzeni, która domaga się alternatywy wobec oswojonego centrum.

    źródło zdjęcia: https://www.youtube.com/watch?v=NmsInhHnQUg

    Magdalena Strupiechowska

    banderyzm Donald Trump ekshumacje Konfederacja Leszek Miller Lewica mainstream Media monika jaruzelska nacjonalizm polityczna poprawność polityka zagraniczna rząd i opozycja strona główna suwerenność Ukraina Unia Europejska wolność słowa wołyń
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    2026-02-13 09:19

    Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!

    2026-02-12 17:14

    Morze Bałtyckie podniesie się o 80 cm. Jedna, niemiecka wyspa może zniknąć!

    2026-02-12 16:07
    Odpowiedz Anuluj odpowiedź

    Nie przegap
    Kraj

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    Szokujące słowa padły w Telewizji wpolsce24 z ust Janusza Kowalskiego, polityka z PiS, który powiedział…

    Belgijska policja zrobiła nalot na … biura Komisji Europejskiej! W tle miliony euro!

    2026-02-12 17:14

    No to już wiadomo! Prezydent chciał zagłodzić Premiera i jego rząd! Nie dał im jeść! [WIDEO]

    2026-02-12 09:29

    A jednak! 18-latek chciał dokonać zamachu terrorystycznego w Polsce

    2026-02-11 10:50
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Koalicja PiS-u z Braunem jest możliwa

    2026-02-13 14:20

    Nie zrobiła makijażu i od razu posypał się hejt!

    2026-02-13 13:13

    Nowy taryfikator punktów karnych 2026: nawet 22 punkty za jedno wykroczenie

    2026-02-13 11:25

    Czy pożyczka SAFE jest dla kolesi Tuska?

    2026-02-13 09:19
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://wyborcza24.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.