Kasia Moś gościła w radiu RMF FM, gdzie mówiła o udziale Polski w Eurowizji. Na spotkanie przyszła bez makijażu, co spowodowało, że po programie posypał się na nią hejt. Kasia postanowiła odpowiedzieć hejterom.
Rozmowa był transmitowana w mediach społecznościowych, więc każdy mógł śledzić ją na swoim smartfonie. Ale od razu pojawiły się komentarze, zwłaszcza na TikToku typu:
Co się stało tej pani?; Medycyna estetyczna za mocno weszła; Za dużo upiększających różnych zabiegów za młodu.
Kąśliwe komentarze użytkowników TikToka, które ukazały się pod fragmentem wywiadu z Kasią, nie umknęły jej uwadze. 38-latka odniosła się do ich przykrych uwag, zamieszczając nagranie z plaży, na którym widzimy jej pozbawione makijażu czy filtrów lico.
W takich okolicznościach przyrody niepotrzebny żaden filtr. Mam piegi, przebarwienia i lubię je bardzo. A jak ostatnio znowu miałam okazję się przekonać, światło najlepiej mieć w sobie, bo to ustawione przez innych ludzi często mocno zniekształca oblicze
– napisała artystka.
Cóż, widać, że uroda dziś stała się bożkiem dla milionów. Jeśli ktoś nie będzie dbał o urodę, będzie biczowany takimi komentarzami. Swoją drogą, ci komentujący, którzy tak dużą wagę przywiązują do wyglądu, sami przeważnie wyglądają dość osobliwie.
Źródło: pudelek.pl

