NIE ŻYJE gwiazda Top Model!

Serwis TMZ poinformował o śmierci Jael Strauss, byłej uczestniczki „America’s Next Top Model”. Dwa miesiące temu 34-latka dowiedziała się, że ma IV stadium raka piersi. Zaczęła leczenie, ale zdecydowała się je przerwać i 22 listopada w Święto Dziękczynienia, przeniosła się do hospicjum.

Jael Strauss zmarła 4 grudnia w hospicjum, do którego przeniosła się 22 listopada. Wówczas dowiedziała się, że jej rak jest nieuleczalny i zaatakował także inne narządy. TMZ dowiedział się, że Strauss od kilku dni była nieprzytomna, a jej stan pogorszył się w poniedziałek.
O druzgocącej diagnozie Strauss poinformowała na początku października na swoim Facebooku. Miesiąc później napisała, że zakończyła leczenie. – „Pierwsza noc w hospicjum. Tyle rzeczy nigdy nie dowiem się o życiu. Albo o śmierci. Tak wielu rzeczy” – napisała. Wyjaśniła także, że lekarze byli w stanie jedynie przedłużyć jej życie zaledwie o kilka miesięcy. W ostatnim poście wyznała, że nie chce umierać. – „Potrzebuję jeszcze jednego z tych cudów, które otrzymałam w 2013 roku” – napisała odnosząc się do pokonania nałogu narkotykowego.

Strauss przez wiele lat była uzależniona od metaamfetaminy, tabletek przeciwbólowych i kokainy. Z powodu nałogu straciła szansę na zrobienie kariery, którą dał jej udział w „America’s Next Top Model”.
Rodzina Strauss relacjonowała, że niekiedy znikała z domu na całe miesiące, a oni nie mieli pojęcia co się z nią dzieje. Za każdym razem wracała w gorszym stanie – zarówno psychicznym jak i fizycznym – wychudzona, z pogniłymi zębami i głębokimi bruzdami na twarzy. Dzięki bliskim udało jej się zerwać z wyniszczającym nałogiem.

 

/FAKT24.pl



Komentarze