Historia Luny rozpoczęła się od tragicznego odkrycia w bloku przy ulicy Jagiełły, ale dziś pojawiło się w niej światełko nadziei. Suczka znalazła nowych opiekunów, a pracownicy schroniska opisują ją jako wyjątkowo przyjazną i mądrą. Po niezbędnych zabiegach i rekonwalescencji będzie mogła rozpocząć nowy etap życia.


