Niepokojąca sytuacja na stacji kolejowej Warszawa-Międzylesie. Kobiety zwróciły się o pomoc do strażników miejskich, ponieważ zauważyły mężczyznę z nożem, który miał podążać za jedną z podróżnych. Kiedy funkcjonariusze zapytali go, co robi na peronie z niebezpiecznym przedmiotem, usłyszeli nietypowe wyjaśnienie.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 27 października, około godziny 15.40. Do patrolu straży miejskiej podeszła grupa kobiet, alarmując o mężczyźnie trzymającym nóż w ręku. Funkcjonariusze szybko odnaleźli opisaną osobę. Około 40-letni mężczyzna miał przy sobie psa, nosił ciemne okulary, a nóż był zawieszony na sznurku przy jednej z jego dłoni.
Zapytany o powód obecności na peronie z nożem, mężczyzna wyjaśnił, że przyszedł zbierać grzyby. Jego zachowanie wzbudziło jednak dodatkowe podejrzenia strażników. Po zdjęciu okularów funkcjonariusze uznali, że może znajdować się pod wpływem substancji psychoaktywnych.
Na miejsce wezwano policję oraz pogotowie ratunkowe. W trakcie kontroli mężczyzna stawał się coraz bardziej agresywny. Strażnicy znaleźli przy nim również pałkę teleskopową.
Po konsultacji ze służbami mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego pies trafił pod opiekę Ekopatrolu Straży Miejskiej.
Źródło: Onet.pl


