Do tragicznego ataku doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. 15-letni były uczeń placówki zaatakował ostrym narzędziem troje pracowników szkoły. 37-letniej woźnej nie udało się uratować. Ranni zostali również dyrektor szkoły i nauczycielka. Czy 15-latek był Ukraińcem?
Tragedia w szkole pod Wyszkowem
Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 października, około godziny 9 rano. W szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pojawił się 15-latek, który wcześniej był uczniem tej placówki. W pewnym momencie zaatakował ostrym narzędziem pracowników szkoły.
Jedną z zaatakowanych osób była 37-letnia woźna. Pomimo podjętej reanimacji kobiety nie udało się uratować. Obrażenia odniosły także dwie inne osoby – dyrektor szkoły oraz nauczycielka.
Dyrektor próbował obezwładnić napastnika. Ostatecznie nastolatek został ujęty i przekazany policji. Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczały ślady i zbierały materiał dowodowy.
Czy 15-latek był Ukraińcem?
Jarosław Jakimowicz na platformie Tik-Tok sugeruje, że młody nożownik był Ukraińcem. – Wiktor nie ma nazwiska, Wiktor nie ma narodowości, ma na imię Wiktor. Powiem wam, jaki jest mój tok myślenia. Oczywiście, jak to się w ten sposób to mówi i robi taką mistyfikację, że nic nie wiadomo o Wiktorze, to ja jestem w 99 procentach przekonany, że ukrywacie, że to Ukrainiec – mówi Jarosław Jakimowicz.
Niżej posłuchaj całej wypowiedzi.
Sąd zdecydował o umieszczeniu 15-latka w schronisku
W piątek, 9 października, sprawą zajęli się sędziowie Sądu Rejonowego w Wyszkowie, a dokładniej Wydział Rodzinny i Nieletnich. Ze względu na wiek podejrzanego postępowanie prowadzone jest w trybie przewidzianym dla nieletnich.
Sąd zdecydował o umieszczeniu 15-latka w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące, do 8 stycznia 2027 roku. To środek stosowany na czas prowadzonego postępowania, a nie prawomocny wyrok kończący sprawę.
Nastolatek jest podejrzewany o dokonanie zabójstwa oraz usiłowanie zabójstwa dwóch pozostałych osób.
Biegli ocenią, czy może odpowiadać jak dorosły
Jednym z kluczowych elementów dalszego postępowania będzie ocena dojrzałości psychicznej i emocjonalnej 15-latka. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych psychiatrów, którzy mają ocenić jego stan psychiczny.
Od wyników tych badań oraz ustaleń śledczych będzie zależało, czy pojawią się podstawy do rozważenia odpowiedzialności nastolatka na zasadach przewidzianych dla dorosłych. Nie oznacza to jednak, że taka decyzja już zapadła.
Motywy działania 15-latka oraz dokładne okoliczności tragedii pozostają przedmiotem postępowania.

