Arkadiusz Ślipikowski jako jedyny radny PiS wstrzymał się od głosu w sprawie konsolidacji zadłużenia Kielc wynoszącego 354,5 mln zł. Wcześniej klub zobowiązał swoich członków do sprzeciwu wobec uchwały.
Jak podaje Portal Kielecki radny tłumaczył swoją decyzję troską o rozwój miasta i możliwość realizacji ważnych inwestycji, w tym budowy parkingów wielopoziomowych z miejscami doraźnego schronienia. Jego stanowisko nie zmieniło wyniku głosowania, ale wywołało napięcia w klubie.
Przewodniczący kieleckiego PiS Marcin Stępniewski zapowiedział przekazanie sprawy władzom partii. To one zdecydują, czy wobec Ślipikowskiego zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Czytaj więcej na: Ślipikowski między partią a mieszkańcami. Trudny sprawdzian dla kieleckiego PiS

