NIE ŻYJE znany polski reżyser!

Kazimierz Kutz nie żyje. Miał 89 lat
Reżyser od lat zmagał się poważnymi z chorobami. Pod koniec listopada został przewieziony do szpitala w bardzo złym stanie. Trafił na oddział geriatryczny, gdzie zmarł we wtorek. Informację podał katowicki oddział Telewizji Polskiej.

Kutz zasłynął jako twórca kontrowersyjny, odważny, pobudzający swoimi filmami do dyskusji. Nie bał się głośno wyrażać swojego zdania. Nigdy nie chciał być nijaki, gardził przeciętnością.

Urodził się 16 lutego 1929 r. w Szopienicach. Pochodził z rodziny górniczej. Rodzice spodziewali się, że Kazimierz po szkole zacznie pracę w kopalni, ale on nie chciał, uważał, że to nie jest życie dla niego.

– Wybrałem inny świat, musiałem się napocić, żeby w tej kopalni nie skończyć – mówił w „Twoim Stylu”. – Startowałem z samego dołu, pierwszy śląski film zrobiłem dobrze po czterdziestce. Minęło trochę czasu, zanim do czegoś doszedłem.

Pytany o najważniejsze filmy w swojej karierze, podawał dwa tytuły: „Nikt nie woła” i „Sól ziemi czarnej”. Podkreślał jednak, że równie ważna była dla niego książka „Piąta strona świata”, którą nazywał swoim „artystycznym pożegnaniem”. Cieszył się za każdym razem, kiedy mógł włożyć kij w mrowisko, zmusić swoim dziełem do dyskusji.

– Trzeba ludzi prowokować do myślenia. To dla mnie rodzaj gry, przyjemności. Nie ma dla mnie nic gorszego niż obojętność, wzruszenie ramion, znaczy, że człowiek nie trafia w tarczę – mówił w wywiadzie.

/Wirtualna Polska

Paweł Rzepecki




Komentarze